czwartek, 27 września 2012

Różowo mi...

a to za sprawą córci, która bardzo lubi ten właśnie kolor (i większość pozostałych kolorów również ;)
Niedawno sprawiłam niuni czapkę, no to teraz przyszła kolej na szalik. W tym celu zakupiłam po kawałku polaru w serduszka oraz wzorzystej bawełny. Pomysłów było kilka, ostatecznie stanęło na trójkątnej chuście obszytej taśmą z pomponami (bardzo spodobały mi się te wszędobylskie obecnie pomponiki) i dwustronnej chusteczce zapinanej na plastikowy zatrzask. Córci obie wersje przypadły do gustu :D





Z polaru uszyłam dodatkowo rozpinaną na zamek błyskawiczny bluzę - tym razem bez kaptura, za to z kieszeniami.

wtorek, 25 września 2012

Worek na kapcie

W nadchodzącym miesiącu dziecię moje rozpocznie swoją przedszkolną karierę, w związku z czym myśli moje krążą teraz dosyć często wokół tego właśnie tematu. Wyprawka przedszkolna już zgromadzona (lista wyprawkowa była, na szczęście, krótka), postanowiłam uszyć jeszcze worek na obligatoryjne kapcie, a w naszym wypadku na ubranie zamienne.
Z efektu jestem zadowlona :) Ze względu na wzorzystą tkaninę zrezygnowałam z aplikacji, za to przygotowałam zawieszkę z imieniam córci - w końcu należało woreczek jakoś podpisać :)



Tył zawieszki podszyłam odrobiną tej samej bawełny, z której zrobiłam tunele na wciągnięcie tasiemki.

Dla zwiększenia wytrzymałości oraz podwyższenia walorów estetycznych, woreczek został zaopatrzony w podszewkę, której to zapomniałam obfocić...

piątek, 21 września 2012

Bom typowa matka...

...która uwielbia swoje dziecko! (które czasem, rzecz jasna, doprowadza mnie na skraj załamania nerwowego)










Trol

Moja 2,5-letnia pociecha narysowała trola (interpretacja mojego męża), który tak mi się spodobał, że go sobie tutaj wklejam, a co ;)







A to największe jabłko, jakie urodziła w tym roku nasza jabłonka. Było pyszne!


wtorek, 18 września 2012

Czapusia

Temperatury spadają, wieje coraz bardziej dokuczliwy wiatr, dziecię moje samo upomina się podczas spacerów o nakrycie głowy :O  A że szycie czapek dziecięcych to dosyć wdzięczne zajęcie, uszyłam dzisiaj takową.
Spodobały mi się ostatnio uszate czapeczki bez troczków. Wykrój na taką znalazłam na tym samym blogu, z którego miałam szablon poduchy, czyli tu.

A oto efekt...