wtorek, 2 października 2012
czwartek, 27 września 2012
Różowo mi...
a to za sprawą córci, która bardzo lubi ten właśnie kolor (i większość pozostałych kolorów również ;)
Niedawno sprawiłam niuni czapkę, no to teraz przyszła kolej na szalik. W tym celu zakupiłam po kawałku polaru w serduszka oraz wzorzystej bawełny. Pomysłów było kilka, ostatecznie stanęło na trójkątnej chuście obszytej taśmą z pomponami (bardzo spodobały mi się te wszędobylskie obecnie pomponiki) i dwustronnej chusteczce zapinanej na plastikowy zatrzask. Córci obie wersje przypadły do gustu :D
Z polaru uszyłam dodatkowo rozpinaną na zamek błyskawiczny bluzę - tym razem bez kaptura, za to z kieszeniami.
Niedawno sprawiłam niuni czapkę, no to teraz przyszła kolej na szalik. W tym celu zakupiłam po kawałku polaru w serduszka oraz wzorzystej bawełny. Pomysłów było kilka, ostatecznie stanęło na trójkątnej chuście obszytej taśmą z pomponami (bardzo spodobały mi się te wszędobylskie obecnie pomponiki) i dwustronnej chusteczce zapinanej na plastikowy zatrzask. Córci obie wersje przypadły do gustu :D
Z polaru uszyłam dodatkowo rozpinaną na zamek błyskawiczny bluzę - tym razem bez kaptura, za to z kieszeniami.
wtorek, 25 września 2012
Worek na kapcie
W nadchodzącym miesiącu dziecię moje rozpocznie swoją przedszkolną karierę, w związku z czym myśli moje krążą teraz dosyć często wokół tego właśnie tematu. Wyprawka przedszkolna już zgromadzona (lista wyprawkowa była, na szczęście, krótka), postanowiłam uszyć jeszcze worek na obligatoryjne kapcie, a w naszym wypadku na ubranie zamienne.
Z efektu jestem zadowlona :) Ze względu na wzorzystą tkaninę zrezygnowałam z aplikacji, za to przygotowałam zawieszkę z imieniam córci - w końcu należało woreczek jakoś podpisać :)
Tył zawieszki podszyłam odrobiną tej samej bawełny, z której zrobiłam tunele na wciągnięcie tasiemki.
Dla zwiększenia wytrzymałości oraz podwyższenia walorów estetycznych, woreczek został zaopatrzony w podszewkę, której to zapomniałam obfocić...
Z efektu jestem zadowlona :) Ze względu na wzorzystą tkaninę zrezygnowałam z aplikacji, za to przygotowałam zawieszkę z imieniam córci - w końcu należało woreczek jakoś podpisać :)
Tył zawieszki podszyłam odrobiną tej samej bawełny, z której zrobiłam tunele na wciągnięcie tasiemki.
Dla zwiększenia wytrzymałości oraz podwyższenia walorów estetycznych, woreczek został zaopatrzony w podszewkę, której to zapomniałam obfocić...
sobota, 22 września 2012
piątek, 21 września 2012
Bom typowa matka...
...która uwielbia swoje dziecko! (które czasem, rzecz jasna, doprowadza mnie na skraj załamania nerwowego)
Trol
Moja 2,5-letnia pociecha narysowała trola (interpretacja mojego męża), który tak mi się spodobał, że go sobie tutaj wklejam, a co ;)
A to największe jabłko, jakie urodziła w tym roku nasza jabłonka. Było pyszne!
A to największe jabłko, jakie urodziła w tym roku nasza jabłonka. Było pyszne!
wtorek, 18 września 2012
Czapusia
Temperatury spadają, wieje coraz bardziej dokuczliwy wiatr, dziecię moje samo upomina się podczas spacerów o nakrycie głowy :O A że szycie czapek dziecięcych to dosyć wdzięczne zajęcie, uszyłam dzisiaj takową.
Spodobały mi się ostatnio uszate czapeczki bez troczków. Wykrój na taką znalazłam na tym samym blogu, z którego miałam szablon poduchy, czyli tu.
A oto efekt...
Spodobały mi się ostatnio uszate czapeczki bez troczków. Wykrój na taką znalazłam na tym samym blogu, z którego miałam szablon poduchy, czyli tu.
A oto efekt...
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















