wtorek, 10 stycznia 2012

Dwuletnie szczęście

Zweijähriges Glück
Schon seit zwei Jahren darf ich mich über mein Kind freuen. Zu diesem Anlass habe ich ein Schoko-Piratenschiff  gebacken. Für die Deko war teilweise (die Segel und die Ruder) der Papa zuständig.



Moje największe szczęście skończyło dwa lata (dlaczego tak szybko???). Na tą okazję powstał czekoladowy statek piracki - pieczeniem oraz dekorowaniem zajęłam się ja, przygotowanie wioseł oraz żagli zleciłam małżonkowi. Załoga statku to żelkowe misie, a pomysł zaczerpnęłam z książeczki z wypiekami dla maluchów - żeby nie było, że to ja nagle stałam się kreatywna.

1 komentarz: